W zeszłym tygodniu Google wydało najnowszą edycję swojego systemu operacyjnego Android, oznaczonego numerem 4.4 i nazwanego KitKat. Jak wiele zmieniło się w najnowszej wersji i czy zmiany te będą odczuwalne dla użytkownika?


Co się zmieniło w Android 4.4

Poza szeregiem zmian w użyteczności samego systemu, lepszej optymalizacji względem starszych urządzeń oraz włączenie głównego pulpitu do procesu Google Search postarano się również o zwiększenie bezpieczeństwa.

Po pierwsze, zajęto się sprawą certyfikatów cyfrowych. Najnowszy system Google ostrzeże użytkownika jeśli nowy wystawca certyfikatu (Certification Authority) zostanie dodany do urządzenia. Będzie można w ten sposób wyeliminować ataki typu man-in-the-middle wewnątrz lokalnej sieci. Certyfikat Google Pinning ma na celu stworzenie listy zaufanych certyfikatów, która zarządzana będzie przez Google. Każdy certyfikat spoza listy, który będzie miał być zainstalowany na urządzeniu z systemem Android, a nie znajdzie się na zaufanej liście, będzie musiał uzyskać zgodę właściciela urządzenia. Do tej pory certyfikaty SSL których wystawcy uznani zostali za zaufanych, były automatycznie akceptowane.

Po drugie, w Androidzie 4.4 postawiono na większe bezpieczeństwo i utrudnienie w wykonaniu root’a w telefonie. SeLinux działać będzie w trybie wymuszania zamiast liberalnym, co spowoduje pewne ograniczenia dla użytkownika w rootowaniu telefonu oraz ograniczy możliwość ataków poprzez przepełnienie bufora.

Te dwie zmiany niestety nie wyeliminują zarażania komórek z systemem KitKat. Dlaczego? Wciąż najwięcej zagrożeń pochodzi od nieoficjalnych aplikacji, będących w sklepie Google Play.

Kolejną istotną sprawą jest to, iż spora część fanów Androida używa starszych wersji oprogramowania. 25% użytkowników wciąż ma wersję 2.3, wydaną ponad rok temu i mająca luki w zabezpieczeniu.

Co było do tej pory podstawową przeszkodą w instalacji nowego oprogramowania? Wymagania systemu. Jak wiadomo Android należy do pamięciożernych systemów, stąd programiści od Google postanowili zoptymalizować KitKat’a tak, by nawet starsze urządzenia mogły bez większych problemów działać pod jego kontrolą.

Należy również pamiętać, że producenci poszczególnych słuchawek, wydają aktualizację oprogramowania z opóźnieniem, sięgającym często nawet roku lub pozostawiają swoje urządzenia bez dalszego wsparcia. Wielu producentów w ten sposób przymusza użytkowników do przejścia na nowsze modele.

Pora by Google przyjrzało się temu problemowi i razem z producentami osiągnęła kompromis pomiędzy zadowoleniem ze strony użytkowników, a priorytetami producentów.

Źródło: Domeny.pl/securelist.com

Jak podobał Ci się ten artykuł?
0 Liczba ocen: 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poznaj najnowsze wpisy w kategorii Bezpieczeństwo

Domena .eu. Europejskie standardy bezpieczeństwa.

Domena .eu - europejskie standardy bezpieczeństwa

Domena europejska to jedna z najchętniej rejestrowanych domen na świecie. Jak rozwijała się domena .eu i jakie priorytety w zakresie jej bezpiecznego użytkowania wprowadza EURid?

Czytaj dalej >>

Dr Irena Eris - sukces pisany pasją

Wiedza, determinacja, a przede wszystkim pasja to motywacja, która nakręca do działania. Maksyma, którą od lat wyznaje założycielka marki Dr Irena Eris, pozwoliła przekuć idee w sukces i stać się wiodącą marką kosmetyczną na mapie Europy.

Czytaj dalej >>
Gastop - od lokalnej firmy do międzynarodowej ekspansji.

Ile potrzeba domen, żeby podbić świat?

Zobacz historię sukcesu naszego Klienta. Firma GASTOP rozpoczęła swoją działalność w 1996 r., kiedy Internet w Polsce dopiero raczkował. Jak spółka wykorzystała nowe możliwości? Jak ważna jest współpraca z zaufanymi partnerami biznesowymi?

Czytaj dalej >>